Stanisław Lanckoroński herbu Zadora pochodzący z Brzezia na Lanckoronie w Małopolsce. Urodził się w 1590 roku. Syn Jana, chorążego podolskiego i Barbary Kalinowskiej. Dzieciństwo jego jest nieznane. Wraz ze swoją żoną Aleksandrą, córką Zbigniewa z Rokitnicy doczekał się dziewięciorga dzieci.

20 czerwca 1624 roku, w wieku 34 lat, uczestniczył w bitwie pod Martynowem pod dowództwem hetmana polnego koronnego Stanisława Koniecpolskiego, który dysponował 5000 żołnierzy. Siły Chanatu Krymskiego 10000 żołnierzy. Murza Kantimir na czele Nogajów wdarł się od strony Wołoszczyzny na Pokucie opodal Śniatynia i ruszył ze swoją armią tatarską w głąb kraju. Tatarzy przeprawili się przez Dniestr i dotarli, aż do środkowej Małopolski, którą splądrowali docierając do Sędziszowa i Krosna. Palono kościoły i wsie (w Urzejowicach, Gniewczynie, Sieteszy, Gaci, Markowej, Kosinie), a ludność zabierano w jasyr. 20 czerwca doszło do bitwy pod Martynowem. Orda tatarska została rozbita i poniosła niebotyczne straty. Stanisłwa Lanckoroński brał także udział w starciach pod Bełzem i w rozbiciu czambułów chana tatarskiego Gałgi.

W latach 1626-1629 podczas wojny polsko-szwedzkiej o ujście Wisły Stanisław Lanckoroński stając w pierwszych szeregach pod komendą hetmana polnego koronnego Stanisława Koniecpolskiego okrył się wielką sławą zdobywając wrogi okręt.

W 1635 roku, a więc będąc w kwiecie wieku – miał już 45 lat – wybrał się w podróż odprawiając swoje peregrinatio academica (peregrynacja akademicka). Podróż edukacyjna była powszechnie stosowana wśród młodzieży szlacheckiej i magnackiej, która przygotowywała się do pełnienia publicznych urzędów, służby w wojsku i reprezentacji rodu, tzw. „szkoła życia, świata i manier”. Stanisław Lanckoroński studiował w Lejdzie oraz w Orleanie. Francuski Orlean słynął z wybitnej tradycji prawniczej, gdzie szlachta skupiała się głównie na nauce prawa rzymskiego i kanonicznego oraz znajomości ustrojów państw europejskich. Na uniwersytecie w Lejdzie oraz Orleanie uczono się łaciny, która była uniwersalnym językiem dyplomacji i nauki tamtej epoki, a także języka francuskiego, który był niezastąpiony w poruszaniu się po europejskich dworach. Uczono także retoryki, debatowania oraz prowadzenia korespondencji dyplomatycznej. W XVII wieku Lejda była jednym z najważniejszych ośrodków myśli inżynieryjnej i wojskowej. Oprócz nauk humanistycznych wykładano tam również matematykę, geometrię oraz architekturę wojskową, które szczególnie upodobał sobie Stanisław Lanckoroński. Zdobył tam wiedzę teoretyczną w zakresie inżynierii budowy fortyfikacji oraz taktyki wojskowej i sztuki oblężniczej co w późniejszych latach niezwykle przydało mu się w dowodzeniu wojskiem i prowadzeniu kampanii wojennych.

W 1637 roku Stanisław Lanckoroński był posłem na Sejm nadzwyczajny, który został zwołany przez króla Władysława IV Wazę. Obrady Sejmu trwały od 20 stycznia do 4 marca 1637 roku. Na marszałka wybrano Kazimierza Leona Sapiehę, pisarza wielkiego litewskiego. Posłowie debatowali głównie nad „ekscesami” (postulatami zmiany niewłaściwych rozwiązań). W efekcie nie podjęto żadnych spraw z listy propozycji królewskich. Z powodu braku przedłużenia obrad Sejm zakończył się bez żadnych uchwał.

Rok 1641 był przełomowy dla kariery Stanisława Lanckorońskiego. Zdobył wtedy wysoki szacunek w stanie rycerskim. Jego powiązanie z dworem królewskim umocniło się dzięki sprawowaniu funkcji poselskich oraz udziałowi w sejmach (m.in. w 1637 r. i 1641 r., ale także później w 1642 r. i 1643 r.), gdzie reprezentował województwa sandomierskie i ruskie. W uznaniu za zasługi wojskowe dla ojczyzny, sławę, działalność publiczną i zdobyte wykształcenie otrzymał godność dworzanina królewskiego oraz jeszcze tego samego roku osiągnął swój cel – król Władysław IV mianował go starostą skalskim.

Starostwo skalskie z siedzibą w Skale Podolskiej (zwanej dawniej Skałą nad Zbruczem) było jednym z kluczowych, nadgranicznych starostw niegrodowych Rzeczypospolitej, leżącym w województwie podolskim. Leżało ono na tzw. Czarnym Szlaku – jednej z głównych tras, którymi wdzierały się czambuły tatarskie oraz zagony kozackie do Rzeczypospolitej. Warto wspomnieć, że siedzibą starostwa był majestatyczny zamek umiejscowiony na potężnym, skalnym cyplu otoczonym zakolem rzeki Zbrucz. Zamek ten na początku XVI wieku został odbudowany i znacznie rozbudowany przez przodka Stanisława – również Stanisława Lanckorońskiego, wojewodę sandomierskiego i starostę kamienieckiego. Było to zatem przekazanie tej kresowej placówki z powrotem w ręce rodu, który dbał o jej obronność. Stanisław Lanckoroński miał za zadanie utrzymywać na zamku stałą załogę, dbać o zapasy broni i prochu oraz organizować lokalny system ostrzegania i obrony przed pogańskim zagonem.

Starostwo niegrodowe było królewszczyzną oddawaną w dzierżawę zasłużonym szlachcicom oraz magnatom. Stanisław Lanckoroński, stając się starostą skalskim, miał z tego tytułu nie tylko obowiązki do spełnienia, ale także prawo do pobierania dochodów z podatków, opłat targowych, myta, jurysdykcji nad poddanymi oraz z dóbr ziemskich (wsi i folwarków) należących do starostwa. Dochody te stanowiły oficjalną rekompensatę od króla za służbę wojskową i publiczną, pozwalając na wystawianie własnych pocztów i chorągwi husarskich.

Nadanie starostwa skalskiego przez króla Władysława IV Wazę w 1641 roku (wraz z tytułem dworzanina królewskiego) było wyrazem monarszej łaski i oficjalnym wejściem Lanckorońskiego do kręgu kluczowych rządców i obrońców granicy wschodniej.

W 1646 roku Lanckoroński objął urząd kasztelana halickiego, stając się senatorem Rzeczypospolitej. Ziemia halicka ze stolicą w Haliczu stanowiła serce dawnego Księstwa Halickiego i kluczowy obszar województwa ruskiego. Było to przedmurze kresowe, bezpośrednio narażone na zniszczenia z powodu przebiegającego tędy szlaku najazdów tatarskich. Kasztelan halicki cieszył się wielkim szacunkiem lokalnej szlachty zgromadzonej na sejmikach w Haliczu, odgrywając kluczową rolę w organizowaniu pospolitego ruszenia.

Kasztelania halicka należała co prawda do kasztelanii mniejszych w ramach województwa ruskiego, ale dawała szerokie możliwości polityczne. Od tej pory Lanckoroński miał prawo głosu w radzie królewskiej, uzyskując bezpośredni wpływ na decyzje dotyczące obronności kraju oraz polityki zagranicznej. Przyniosło to wielki prestiż rodowi Lanckorońskich, stanowiąc zarazem kontynuację rodzinnej tradycji – kasztelanami halickimi byli bowiem także przodkowie i krewni Stanisława (m.in. jego dziad, również Stanisław, dający przykład wiernej służby Rzeczypospolitej i ochrony jej południowo-wschodnich rubieży).

Zdobycie tak wysokich stanowisk było w Rzeczypospolitej niezwykle trudne ze względu na ogromną konkurencję magnacką. Potężne rody, takie jak Lubomirscy, Zamoyscy, Wiśniowieccy czy Koniecpolscy, miały pierwszeństwo do najwyższych godności państwowych i wojskowych. Lanckoroński – choć pochodził z rodu bardzo poważanego i zasłużonego, lecz niemającego aż tak znacznych wpływów politycznych – musiał piąć się po szczeblach kariery ciężką pracą: broniąc ojczyzny, służąc na dworze królewskim cenną radą oraz aktywnie uczestnicząc w sejmach.

W grudniu 1647 roku Bohdan Chmielnicki na czele grupy zaufanych ludzi zbiegł na Sicz Zaporoską. W styczniu 1648 roku opanował Sicz, wycinając tamtejszy polski garnizon, po czym został obwołany hetmanem zaporoskim. Tak rozpoczęło się Powstanie Chmielnickiego.

Do pierwszego starcia doszło nad Żółtymi Wodami, gdzie wydzielony z Czehrynia pododdział wojska polskiego poniósł druzgocącą klęskę – głównie w wyniku zdrady i przejścia wojsk kozaków rejestrowych na stronę Chmielnickiego. Ciężko ranny syn hetmana wielkiego koronnego, Stefan Potocki, dostał się do niewoli, gdzie wkrótce zmarł. Główne siły koronne pod dowództwem hetmanów Mikołaja Potockiego i Marcina Kalinowskiego, stacjonujące w rejonie Czerkas, podjęły odwrót w stronę Korsunia. Połączone siły kozacko-tatarskie (z Tatarami pod dowództwem Tuhaj-beja) wciągnęły wojska kwarciane w zasadzkę pod Korsuniem. Polskie siły zostały rozbite, a obaj hetmani trafili na dwa lata do tatarskiej niewoli.

W tym samym czasie (20 maja 1648 r.) zmarł król Władysław IV Waza. Powstanie rozlało się na całą Ukrainę i Wołyń, a trudne położenie Rzeczypospolitej stało się trampoliną dla kariery Stanisława Lanckorońskiego. Jego doświadczenie wojskowe i autorytet senatorski okazały się kluczowe dla państwa.

17 stycznia 1649 roku na Wawelu w Krakowie został oficjalnie koronowany Jan II Kazimierz. Jedną z pierwszych decyzji nowego króla było mianowanie Lanckorońskiego kasztelanem kamienieckim oraz jednym z trzech regimentarzy wojsk koronnych, co wprowadziło go do ścisłego grona najważniejszych dowódców Rzeczypospolitej.

Kasztelania kamieniecka zaliczała się do kasztelanii większych (krzesłowych), co dawało Stanisławowi Lanckorońskiemu wysoki mandat w Senacie i znaczny wpływ na politykę obronną państwa. Twierdza w Kamieńcu Podolskim stanowiła bramę do Rzeczypospolitej i główny bastion obrony przed Imperium Osmańskim, Tatarami oraz Kozakami.

W 1649 roku Stanisław Lanckoroński wraz z dwoma pozostałymi regimentarzami – Andrzejem Firlejem i Mikołajem Ostrorogiem – oraz przy wybitnym, faktycznym przywództwie księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, przez 56 dni bronił Zbaraża przed wielokrotnie liczniejszymi siłami kozacko-tatarskimi. Twardy opór umożliwił nadejście odsieczy pod wodzą samego króla Jana Kazimierza, co doprowadziło do bitwy pod Zborowem i podpisania ugody zborowskiej. Wzbudziła ona jednak niezadowolenie obu stron i okazała się nietrwała, prowadząc do wznowienia walk w 1651 roku.